ALEF-BET
Tajemnice ALFABETU HEBRAJSKIEGO
Alef-Bet
Alfabet hebrajski składa się z dwudziestu dwóch liter. Każdej z nich przypisano wartość liczbową. W alfabecie hebrajskim nie ma samogłosek. Ich brak wypełnia pomocnicza punktacja, umieszczana pod lub nad literami, albo też obok nich. Współcześnie Biblia jest zawsze drukowana z punktacją pomocniczą.
Czytaj więcej
Imię Boże Tetragram
Pośród tajemnic liter tworzących alfabet hebrajski, Imię Boże odgrywa jedną z najbardziej znaczących ról. Wśród Izraelitów Imię Boże zawsze było otoczone trwożną tajemnicą. Potęgą Imienia Bożego przepełniona jest cała literatura talmudyczna, midraszowa i późniejsza rabiniczna. Święty tetragram, czyli cztery znaki składające się na Imię Boże, zapisuje się po hebrajsku יהוה
Czytaj więcej
א (Alef)
Alef א jest pierwszą literą alfabetu hebrajskiego. O niej – jak głosi legenda – Bóg powiedział, że On jest jeden i Alef oznacza jeden. Nic dziwnego, że Alef szczególnie rozbudzało i zaprzątało poetycką wyobraźnię mędrców dawnego Izraela.
Czytaj więcej
ב (Bet)
Od litery ב (Bet) rozpoczyna się Tora – duchowa podstawa tego świata. Otwiera ona pierwszy werset Księgi Rodzaju. Świat został stworzony za pomocą ב (Bet), ponieważ stanowi ono początek słowa beracha – „błogosławieństwo”.
Czytaj więcej
ה את
Słowo oznaczające kobietę (isza) jest związane ze słowem oznaczającym mężczyznę (isz). Stąd wynika jasno, że świat został stworzony za pomocą języka hebrajskiego. Dzięki literce ה, każda kobieta jest z natury osobą duchową. Dwie krańcowe litery alfabetu – pierwsza i ostatnia – są symbolem nie tylko całego alfabetu, lecz także wszelkiej pełnej i doskonałej całości.
Czytaj więcej
שְׁמַע יִשְׂרָאֵל ת
שְׁמַע, יִשְׂרָאֵל: יְהוָה אֱלֹהֵינוּ, יְהוָה אֶחָד Ostatnia litera alfabetu, Taw ת, jest szczególnie groźna. Napiętnowany nią był Kain.
Czytaj więcej

YAFFO, Joppa — znany port starożytny

okręt

DAWNY Izrael dysponował długim, piaszczystym wybrzeżem morskim. Izraelici jednak nie zasłynęli jako naród żeglarzy. Mogło to między innymi wynikać z ukształtowania linii brzegowej.

Wybrzeże było niemal nieprzerwanym ciągiem plaż i wydm, utworzonych z piasku naniesionego do morza przez wody Nilu. Kiedy się płynęło z Egiptu w kierunku północnym, na odcinku do góry Karmel trudno było znaleźć naprawdę dobrą, naturalną przystań.

Jednakże mniej więcej w połowie długości wybrzeża izraelskiego pojawiała się ona na wzgórzu Joppa. Jak widać na zdjęciu, łańcuch przybrzeżnych skał tworzy tam niewielką zatokę. Mimo że istniejąca w tym miejscu przystań nie dorównywała leżącemu bardziej na północ portowi w Akko (Ptolemais), Joppa cieszyła się dobrą sławą. Dopóki Herod Wielki nie zbudował sztucznego portu w Cezarei, Joppa byłą w tej części wybrzeża najdogodniejszym punktem, do którego mogły zawijać statki. Rzuca to światło na kilka biblijnych wzmianek o tej miejscowości.

Proponując Salomonowi pomoc w budowie świątyni, Hiram, król Tyru, oświadczył: „Będziemy ścinali drzewa z Libanu i w tratwach będziemy ci je dostarczali morzem do Joppy, ty zaś będziesz je zabierał do Jeruzalem” (2 Kronik 2:1, 11, 16 [1:18; 2:10, Bw]). Tratwy te mogły wyruszać z fenickich portów w Tyrze lub Sydonie (Izajasza 23:1-2; Ezechiela 27:8-9). Minąwszy Karmel, cedrowe tratwy docierały do Joppy. Stamtąd to drewno transportowano do Jeruzalem, leżącego 55 metrów dalej na południowy wschód. Joppa była też portem przeładunkowym, do którego dostarczano kłody cedrowe, gdy Żydzi odbudowywali świątynię, po powrocie z niewoli (Ezdrasza 3:7).

okręt

Rzemieślnicy mogli płynąć razem z tym budulcem na pokładach fenickich statków, podobnych do modelu, widocznego na zdjęciu obok. Oglądając go, przypomnij sobie, że gdy JHWH posłał Jonasza do Niniwy, prorok ten zaczął uciekać w przeciwnym kierunku. „W końcu zszedł do Joppy i znalazł statek odpływający do Tarszisz. Zapłacił więc za przejazd i wszedł do środka, żeby udać z nimi sprzed JHWH do Tarszisz” (Jonasza 1:1-3).

Jonasz najwidoczniej wszedł na pokład dalekomorskiego statku handlowego, zdolnego do odbycia długiej podróży z Joppy do Tarszisz (prawdopodobnie w dzisiejszej Hiszpanii). Statki takie miewały wysoką, rzeźbioną dziobnicę, przy której wisiała kamienna kotwica. Dla pasażerów, wioślarzy oraz części ładunku, mogło być miejsce na pokładzie, którego na tym modelu nie widać. Pod pokładem znajdowała się ładownia, w której przechowywano większość towarów i do której Jonasz poszedł spać. Statek był zbudowany z twardych bierwion jałowcowych i posiadał cedrowy maszt, na którym rozpinano duży, lniany żagiel. Zwróćmy uwagę na widoczny po jednej i drugiej stronie rząd długich (wykonywanych często z dębiny baszańskiej). Teraz wyobraźmy sobie taki statek na morzu, zagrożony przez gwałtowną burzę. Słyszymy, jak żeglarze wołają do swoich bogów o pomoc, a w końcu czują się zmuszeni wyrzucić Jonasza za burtę, żeby sami nie poginęli (Ezechiela 27:5-9; Jonasza 1:4-15).

Joppę, wchodzącą dziś w skład zespołu miejskiego Tel-Awiw-Jaffo, zwiedza wielu turystów, którzy bez trudu mogą sobie wyobrazić wydarzenia z czasów biblijnych, jakie się rozegrały w tym znanym porcie.